15.10.2012 r
Jak ja nienawidzę takich dni.. Ponuro, szaro i nic się nie chcę. W nocy zaczęło padać i niestety nie przestało. Rano tak bardzo chciałam zostać w łóżku, ale niestety obowiązki, praca wzywały i za nic nie mogłam sobie odpuścić. Strasznie wymarzłam się w pracy :( U nas jeszcze nie grzeją. A potem powrót do domu w ten deszczowy dzień :( . Jedynym pocieszeniem tego dnia jest to że upolowałam dwie gazety. Party i Twój Styl. Szczerze mówiąc nie lubię takich deszczowych dni, a najbardziej nie chcę zimy. Wtedy się tylko marznie i choruje :( A tak przy okazji wczoraj kupiłam sobie świeczkę w Biedronce, owoce leśne.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz